Czy ukrywanie i niszczenie testamentu to dobry pomysł?

Wiele osób, które są żądne spadku/majątku, a zostały wydziedziczone czasami decydują się na zniszczenie lub podrobienie dokumentu. Oczywiście, gdy nikt nie jest świadkiem lub o tym nie wie to może się udać, jednak nie radzę tego robić, dlaczego? Inni spadkobiercy mogą złożyć zeznania, że jest podejrzenie podrobienia testamentu, a grafolog może potwierdzić zeznania. Dodatkowo istnieją paragrafy, które mają na celu odstraszyć takich cwaniaczków, np. Zgodnie z artykułem 928 "spadkobierca może być uznany przez sąd za niegodnego, jeżeli (...) umyślnie ukrył lub zniszczył testament spadkodawcy, podrobił lub przerobił jego testament albo świadomie skorzystał z testamentu przez inną osobę podrobionego lub przerobionego" czy artykuł 929: "Uznania spadkobiercy za niegodnego może żądać każdy, kto ma w tym interes. Z żądaniem takim może wystąpić w ciągu roku od dnia, w którym dowiedział się o przyczynie niegodności, nie później jednak niż przed upływem lat trzech od otwarcia spadku". A na podrabianie testamentu istnieje artykuł 270: "Kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego używa, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5". Dlatego osoby, które zamierzają zniszczyć czy podrobić testament mogą zostać ukarani.